Obiad z Bondem

CO JEDZĄ TWARDZIELE

Masa krytyczna

Na pytanie zawarte w tytule recenzji, jak się okaże, bardzo intrygujące  i zwodnicze, otrzymamy odpowiedź w najnowszej książce Agnieszki Lingas – Łoniewskiej Obiad z Bondem ze strony www.taniaksiazka.pl. Autorka zabiera czytelnika w świat męsko – damskich relacji, skomplikowanych i niejednoznacznych gdzie po jednej stronie czeka piękna i nietuzinkowa kobieta, a po drugiej, przystojny twardziel z zasadami. Eliza i komisarz Jacek Granicki, zbliżają się do siebie tak blisko, że przekroczą masę krytyczną. Do czego doprowadzi wybuch?

Stary, dobry wzorzec

Motyw  Scarlet O’Hary i  Rhetta Butlera wykorzystywany  był w literaturze wielokrotnie, ale w “Obiedzie z Bondem” wybrzmiewa  z nową siłą, dodatkowo wzbogaconą realiami polskiej ulicy i polskiej rzeczywistości. Nic tak nie uwiarygadnia książki jak, znane, odniesienia i klimaty, a tych w książce jest tyle, że Czytelnik może się czuć jak u siebie.

Damsko-męski taniec

Powieść okrasza wątek kryminalny, z którym muszą się zmierzyć bohaterowie, i który wykaże jakie są ich prawdziwe relacje. Akcja płynie jak wartki strumień, a Czytelnik ma okazję obserwować, ów zawiły, męsko – damski taniec wzajemnych emocji i niepewności w obliczu kryminalnej zagadki, która dla obojga może się skończyć tragicznie. Tajemnica, jaką muszą rozwiązać oraz ich relacje, czasami nie mniej skomplikowane niż sama intryga, niosą tą parę przez stronice książki niczym dwoje rozbitków w małej szalupie wśród fal groźnego oceanu.

Kunszt

Agnieszka Lingas – Łoniewska z niesłychaną łatwością i lekkością prowadzi nas przez akcję książki, rzucając swoim bohaterom wyzwania, często, zdawałoby się, ponad ich siły. Oni jednak radzą sobie z nimi w nietuzinkowy sposób, tworząc “wybuchową” parę, której nie da się  zapomnieć. Klimat starego, przedwojennego mieszkania bohaterki, ciekawe, niekiedy mroczne, lokacje oraz niezwykła intryga, podbijają urok tej,  świetnej książki.

Śniadanie i obiad

Obiad z Bondem to poniekąd kontynuacja innej książki tej autorki – “Śniadanie z Tiffanym”. Słowo – poniekąd – zostało tu użyte celowe bowiem “Obiad” można spokojnie spożyć jako osobne dania, czyli książkę można przeczytać bez znajomości poprzedniej, co jest jej niewątpliwym atutem. “Obiad z Bondem” to prawdziwa uczta z lekkimi, pysznym przystawkami, frapującym daniem głównym i zaskakującym deserem! Rzecz jasna, zaskakującym pozytywnie.

Masz to jak w banku

Agnieszka Lingas – Łoniewska stworzyła książkę podobną lotnym piaskom – wciągającą i nie pozwalającą nabrać oddechu. Czyta się ją przysłowiowym jednym tchem, bowiem autorka ma ową lekkość pióra przynależną jedynie nielicznym, potrafiącym swoją wizję przybrać w narracyjny, lekki, gustowny strój noszony z humorem i przymrużeniem oka. Jeśli polubiłeś Czytelniku “Śniadanie z Tiffanym” to w ” Obiedzie z Bondem” się zakochasz, masz to jak w banku.